agressiva prowadzi tutaj blog rowerowy

Agressiva

Wpisy archiwalne w kategorii

weekendowanie na rowerze

Dystans całkowity:305.41 km (w terenie 52.00 km; 17.03%)
Czas w ruchu:19:23
Średnia prędkość:15.76 km/h
Maksymalna prędkość:44.30 km/h
Suma podjazdów:1650 m
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:50.90 km i 3h 13m
Więcej statystyk

Kilka nowych kilometrów na SUBie

Czwartek, 9 sierpnia 2012 | dodano: 09.08.2012

Od dnia kiedy ostatnio tutaj coś pisałam (28 maja), zrobiłam kilka dodatkowych kilometrów na moim nowym (ok, już nie takim nowym) rowerze.
A mianowicie 893 km w tym ok 600 km w Holandii na wakacyjnej wyprawie dookoła tego kraju. Musze napisać relację, czekam na wolniejszą chwilę aby wszystko zebrać w jednym miejscu - na moim blogu.

Pozostałe traski to kręcenie do pracy i po pracy :) wszystko widać u mnie na bieżąco na strava.com:
http://app.strava.com/athletes/294733

Szkoda, że na bikestats nie można po prostu wgrywać pliczków gpx - byłoby wszystko o wiele prostsze ;)


Kategoria kilkudniowe wypady, weekendowanie na rowerze, zaganianie do pracy

Rowerowy wypad do Arboretum w Rogowie

  • DST 81.30km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:55
  • VAVG 16.54km/h
  • VMAX 42.90km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 540m
  • Sprzęt Scott Sub 30 2011
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 maja 2012 | dodano: 28.05.2012

http://app.strava.com/rides/9482725

W końcu udało nam się zorganizować wypad do Arboretum w Rogowie, położone ok 40 km od Łodzi. Łącznie pokonaliśmy niemalże 82 km. Pogoda do jazdy była rewelacyjna - bez upału, ale też przeszywającego chłodu - w sam raz. Znów troszkę upiekły mi się łapy oraz ryjek (z wyraźnym wyróżnieniem okularów przeciwsłonecznych).

Po drodze mieliśmy kilka przygód.
Po pierwsze wpadliśmy na wyścig kolarski organizowany przez ŻTC. Ba, ruszyliśmy na starcie wraz z jedną grupą - jednak Panowie w wieku słusznym okazali się mocniejszymi zawodnikami niż na to wyglądali i nie dali nam nawet najmniejszych szans :) Choć zabawnie wyglądało kiedy na linii startu ustawiły się 3 osoby na rowerach innych niż kolarki wyposażeni w sakwy :D



Naszą pogoń za peletonem niestety musieliśmy przerwać w momencie kiedy Kuba w okolicach Kalonki stracił jedną dętkę - na szczęście wymiana odbyła się bezproblemowo i po kilku minutach mogliśmy ruszyć dalej i pod tym względem więcej przygód nie było.

Nie da się ukryć - trasa od północnej strony Brzezin do Rogowa jest w porządku, asfalt w całkiem niezłym stanie. Miejscami można pojechać drogą "dziką" przez łąki. W jednym miejscu pojechaliśmy szlakiem PTTK - i jak zawsze szlak okazał się prawie odpowiedni dla rowerów szczególnie naszych (prawie robi dużą różnicę). Dużo piachu, ostrych kamieni, etc. Ale nie mogło być inaczej - bez problemu przebiliśmy się przez leśny szlak i już prawie byliśmy na miejscu. Do samego Rogowa pozostało zaledwie kilka km.







Kiedy dotarliśmy do rogowa okazało się, że u Kuby rozwinęła się paskudna infekcja spojówki oka, która okazała się obrzękiem spowodowanym przez soczewkę. Dlatego darował sobie zwiedzanie Arboretum w tym stanie i niestety jak najszybciej wrócił do Łodzi.
My natomiast pospacerowaliśmy po ogrodzenie, zwiedziliśmy muzeum przyrodnicze, zjedliśmy małe co nieco i niebawem także wróciliśmy. (w trakcie takich dystansów każdy spacer niestety troszkę rozleniwia i wybija z rytmu :/)

Powrót już nie był tak przyjemny jak droga wcześniejsza. Okazuje się, że miejscowości położone na południe od Brzezin mają pokręcony układ i dlatego, żeby nie błądzić między nimi cofnęliśmy się do samych Brzezin i dalej pojechaliśmy drogą do Andrespola. Tutaj popełniliśmy jeden błąd - niepotrzebnie wpakowaliśmy się w ul. Rokicińska - poruszało się baaardzo dużo samochodów, tworzyły się korki przez co jechaliśmy poboczem, które było większym offroadem niż wcześniejszy szlak rowerowy... straciliśmy tutaj więcej czasu niż gdybyśmy wybrali dłuższą trasę przez Wiśniową Górę i dalej ulicą Kolumny do Rzgowskiej (tak jechaliśmy tydzień temu).

Tak czy siak wycieczka nam się udała. Przez cały weekend od piątku zrobiliśmy ok 140 km co nas cieszy - jest to dobre przygotowanie przed kręceniem w Holandii :)


Kategoria weekendowanie na rowerze

Sobotni relaks na siodełku

  • DST 31.31km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 14.23km/h
  • VMAX 30.30km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 94m
  • Sprzęt Scott Sub 30 2011
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 maja 2012 | dodano: 28.05.2012

http://app.strava.com/rides/9407571

Ładna pogoda więc trzeba pokręcić :) Zwiedziliśmy część Łodzi, w której wcześniej nie mieliśmy okazji bywać.
Trasa wyznaczona bardzo spontanicznie. Czekam na nową mapę Topo Polski dla Garmina - obecna jest już miejscami mocno nieaktualna - widać to po śladzie w okolicy Zimnej Wody :) Miała być ulica, a zamiast niej stał piękny duży dom :D


Kategoria weekendowanie na rowerze

Weekend 19.05.2012

  • DST 63.60km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:20
  • VAVG 19.08km/h
  • VMAX 43.10km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 307m
  • Sprzęt Scott Sub 30 2011
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 maja 2012 | dodano: 21.05.2012

Łódź - Kalonka - Grabina - Moskwa - Polik - Brzeziny - Małczew - Andrespol - Wiśniowa Góra - Łódź

http://app.strava.com/rides/8866003
















Kategoria weekendowanie na rowerze

Weekendowe rowerowanie - 24.03.2012

Wtorek, 8 maja 2012 | dodano: 08.05.2012

Szczegóły trasy:
http://app.strava.com/rides/5659817


Kategoria weekendowanie na rowerze

Na działkę

Sobota, 14 kwietnia 2012 | dodano: 08.05.2012

Szczegóły na:
http://app.strava.com/rides/6737757


Kategoria weekendowanie na rowerze

Weekendowe rowerowanie - 17.03.2012

Sobota, 17 marca 2012 | dodano: 08.05.2012

Detale:
http://app.strava.com/rides/5326417


Kategoria weekendowanie na rowerze